fbpx Skip to content

„Jak utrzymać noworoczną motywację i wytrwać w postanowieniach?”

Świąteczno-noworoczny czas skłania nas ku refleksjom. Zastanawiamy się, jak chciałybyśmy, aby wyglądało nasze życie. Często chcemy i potrzebujemy zmiany. To wzbudza w nas potrzebę sformułowania postanowień noworocznych. Pomyśl teraz i przyznaj szczerze przed sobą, czy jesteś w tych postanowieniach wytrwała?

Osobiście nie mam nic przeciwko postanowieniom, czy celom noworocznym. Sama uwielbiam robić podsumowanie mijającego roku i planować kolejny. Dodatkowo okres od Świąt Bożego Narodzenia do Nowego Roku jest zazwyczaj luźniejszym czasem w pracy i uważam, że to idealny moment, żeby na spokojnie pomyśleć o tym, co jest dla nas ważne. Uważam więc, że postanowienia noworoczne mają spory potencjał, o ile podejdziemy do nich właściwie!

Skuteczne planowanie – jak to wygląda u mnie?

W pierwszej kolejności robię podsumowanie mijającego roku. Zapisuję co się wydarzyło, co zrealizowałam. Sprawdzam, które z zaplanowanych rok wcześniej celów zakończyło się sukcesem, a które nie. Następnie zastanawiam się (w obu przypadkach) co na to wpłynęło? Jakie moje zachowania się do tego przyczyniły?

Myślę też nad tym, z czego wynika brak działania w pewnych obszarach. Jakie miałam zasoby, a czego mi zabrakło? Patrzę jaka jest proporcja zaplanowanych działań do tych spontanicznych. To bardzo ważne przy planowaniu kolejnego roku. Wiem, jaką część powinnam zaplanować, a jaką zostawić na pomysły które dopiero nadejdą. Powiem Ci, że w ostatnim kwartale 2019 r. przyszło mi do głowy kilka fajnych koncepcji o których w styczniu kompletnie nie myślałam. Wpływ na to ma wiele czynników, m.in. poznani ludzie, odbyte szkolenia, zaproszenia do współpracy, rozwój osobisty. Jeśli do tej pory nie zrobiłaś podsumowania zeszłego roku to zachęcam Cię do tego. Wyciągnij notatnik i pisz!

Zanim przejdę do wyznaczania celów, czy formułowania swoich postanowień noworocznych – zapalam zapachową świeczkę, włączam relaksacyjną muzykę, zawijam się w ulubiony koc i zapisuję wizję mojego życia. Wyobrażam sobie siebie za jakiś czas. Piszę w czasie dokonanym jak wygląda mój dzień, moja praca, kto i co mnie otacza, jak się czuję. W pisaniu wizji mogą Ci pomóc pytania z artykułu Agnieszki Kraj „Bucket list – czyli Twoja prywatna lista celów – jak ją stworzyć?”. Dzięki tej wizji Twoje postanowienia i cele będą spójne. Będziesz wiedziała dlaczego są one dla Ciebie takie ważne, do czego mają Cię przybliżyć. I uwierz mi, w trudniejszych momentach pomogą Ci wytrwać w działaniu.

Ok. Wyobraziłaś sobie jak by wyglądało Twoje idealnie życie? Teraz zapisz co powinnaś zrobić, aby przybliż się do swojej wizji. Przy każdym z celów odpowiedz sobie na pytania:

  1. Czy to jest MÓJ cel? Czy może ktoś mi go narzuca? A może mam taki cel, bo wszystkie koleżanki w pracy taki mają, ale tak naprawdę nie jest to dla mnie ważne?

  2. Dlaczego chcę to osiągnąć? Co to zmieni w moim życiu? Czy jest to dla mnie istotne? Jak to wpłynie na inne obszary mojego życia?

  3. Jak będzie wyglądało moje życie kiedy nie podejmę działania? Czy jest to dla mnie ok, czy może będę sfrustrowana, a moje poczucie własnej skuteczności spadnie?

Odpowiedzi na te pytania pomogą Ci sprawdzić, czy ten cel jest dla Ciebie właściwy. Jeśli tak – dużo łatwiej będzie Ci w nim wytrwać.

Pamiętaj! Nie od razu Rzym zbudowano! Dobrze, aby cel był dla Ciebie wyzwaniem, jednak niech równocześnie nie będzie ani zbyt duży, ani zbyt ambitny, ponieważ może Cię to przytłoczyć i skutecznie utrudnić jego realizację. Jeśli cel jest duży – możesz go podzielić na mniejsze etapy i kolejno na nich się skupiać. Nie polecam też wywracać całego życia do góry nogami (chyba, że jesteś osobą która tak lubi). Dobrze sprawdzi się metoda małych kroków. Wprowadzaj zmiany stopniowo, dostosowując je do aktualnego trybu życia. Projekty rozbij na małe zadania i dopasuj do obowiązków, które już masz. Rozsądnie oceń ile czasu dziennie możesz przeznaczyć na nowe czynności, przybliżające Cię do osiągnięcia celu.

Zaplanuj konkretne kroki i koniecznie monitoruj postępy. Jeśli tego nie zrobisz, istnieje prawdopodobieństwo, że za rok znów wypiszesz te same cele i postanowienia. Raz na miesiąc usiądź przy kawie i sprawdź na jakim etapie jesteś, jakie działania podjęłaś i czy zmierzasz w dobrym kierunku. Bądź ze sobą szczera. Jeśli takie podsumowanie wypadnie niekorzystnie zastanów się dlaczego tak się dzieje i wróć do powyższych trzech pytań.

Liczę na to, że moje wskazówki pomogą Ci planować w zgodzie ze sobą i konsekwentnie realizować swoje plany!

 

Autor: Karolina Jarosz

karolina

Published inMotywacja